Sekcja piłki nożnej

Rezerwacja obiektów MOSiR



570 293 946 lodowisko MOSiR
885 684 885 pozostałe obiekty MOSiR

Fanpage MOSiR

Podkarpacka Liga Rowerowa

Galeria

Lodowisko

Statystyki

stat4u

Maciej Dąbrowski, zawodnik sekcji MTB MOSiR Dukla podsumowuje swój sezon kolarski

Maciej Dąbrowski podsumowuje swoje starty:

„Niestety albo stety nadeszła pora na podsumowanie tego niezapomnianego sezonu 2k18 ! Owy sezon na pewno głęboko zapadł w mojej pamięci, ze względu na to że w nim zacząłem się bawić w prawdziwe kolarstwo. Jest to dopiero czubek góry lodowej i początek ciężkiej pracy, aby zajść jak najdalej w tym co się kocha. W tym roku zobaczyłem jak mało potrafię i jak dużo brakuje mi do najlepszych, ale dzięki ciężkiej pracy, zawzięcia, determinacji chciałem i potrafiłem więcej. Z tygodnia na tydzień widziałem coraz większy postęp i co przekładało się na wyniki na zawodach. Nie chce przez to powiedzieć że jestem teraz dobry bo nadal nie potrafię wielu rzeczy a do najlepszych wciąż dużo mi brakuje, ale porównując mnie z początku roku,a z teraz jest to przepaść. Pod każdym względem. Czy to umiejętności, czy też formy, która kosmicznie się zmieniła. Co jest powodem do ogromnej dumy i satysfakcji ! Bardzo się ciesze, że tak wytrwale dążyłem przez ten sezon do postawionych sobie celów, mimo licznych niepowodzeń i tak szukałem jakiegoś pozytywu, który w jakiś sposób mnie pocieszył i zachęcił do dalszej pracy, aby następnym razem pokazać innym, że stać mnie na więcej. 

Dzięki temu postępowi, jestem coraz bliżej spełnienia swoich marzeń, choć są jeszcze okropnie daleko, ale na pewno są bliżej niż dalej. Każdy element tego sezonu zaczynając od najlepszych zwycięstw, kończąc na kontuzjach, czegoś mnie uczyły i umacniały w tym, że to jest to, co chce robić. Będzie mi brakować tego sezonu i na pewno będę wspominał jego dobre i złe chwile, ale trzeba się przygotować do kolejnego, zapewne jeszcze bardziej emocjonującego roku, który będzie kolejnym schodkiem, a właściwie ogromnym schodem w drodze do szczytu.
Dobra, teraz trzeba się trochę pochwalić cyferkami  .
Sezon zacząłem od zwycięstwa w zimowym wyścigu Biały Kruk w którym byłem 2open i 1 w kat.,następnie wystąpiłem w 4 edycjach Cyklokarpaty, które traktowałem dość treningowo. Zająłem następujące miejsca: Wierchomla 7open,5 w kat., Brzozów 3open, 2 w kat.,Pruchnik 3open, 1 w kat., Wojnicz 3open, 1 w kat.. 
Później Puchar Szlaku Solnego który był dla mnie ważny w kalendarzu i było na nim różnie, co budziło dużo emocji. i tak: Chochołów 1m, Spytkowice eliminacje do OOM 6m, Tuchów 1m, defektowa Jabłonka 7m. Rabka zdrój – kontuzja i wygrana generalka  
Ahhh zerkam w kartkę i widzę że teraz trzeba coś napisać o Pucharze Polski. Były to etapowe zawody, na których nauczyłem się najwięcej i dały mi dużo do myślenia. Oczywiście w kalendarzu były zaznaczone na czerwone jako praktycznie najważniejsze. zajmowałem następujące miejsca: Białystok 18m, zadowalający Lublin 11m, trudny Wałbrzych 12m, błotnisty Pcim 12m, superaśne Głuchołazy 6m, Jelenia Góra – kontuzja, Boguszowice Gorce 13m. 
w Maju wraz z Mateuszek Szwast przejechaliśmy I etap Dukla Wolf Race.który odbędzie się również w tym roku ! Za pewne będę chciał wystartować.
Byłem również na Pucharze Tarnowa lecz niestety tam łapie kapcia i rezygnuje z tej etapówki na rzecz innych zawodów.
Pojawiałem się również na miejscowych zawodach takie jak Puchar Smoka, czy Podkarpacka Liga Rowerowa gdzie udawało mi się wygrywać oprócz pierwszego Pucharu Smoka gdzie byłem 2, ale mimo to wygrałem generalkę.
Na wakacjach to się dopiero działo: w malowniczym i górzystym Mrągowie zajmuję 7 m. w wyścigu o puchar Prezesa PZKol podczas Mistrzostw Polski XCO,
pobiłem życiówkę – 175km !, pojechałem na fantastyczny obóz kolarski do Wysowej Zdrój, 
wystartowałem w najważniejszych zawodach sezonu czyli w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży gdzie wszyscy czytający mój fanpage wiedząc co się stało – Ważna lekcja.
Prawie zapomniałem o Małopolskiej Lidze Rowerowej składającej się z 3 etapów z czego wystartowałem na 2 : Spytkowice 1m, Myślenice 3m, co dało mi 2m w generalce  . 
Podsumowując 13 razy stawałem na podium(nie licząc kategorii OPEN i generalki ), z czego 9 razy na pierwszym ! Wydaje mi się, że to przyzwoity wynik 
Do najlepszych moich występów na pewno zaliczę dwa zwycięstwa w Pucharze Szlaku Solnego i Małopolską ligę, ale również wyścig w Mrągowie i PP w Głuchołazach. 
Według Stravy od początku roku do pisania tego posta przejechałem 5,741.8 km ! to jak stąd do Chin ! czyli przez 10miesięcy może bym dojechał. 
Na koniec oczywiście podziękowania.
Dziękuje przede wszystkim rodzicom. To oni nauczyli mnie jeździć na rowerze, zabierali na pierwsze wycieczki rowerowe, zabrali na pierwsze zawody ( Strzyżów, Cyklokarpaty 2013r. ), rozwijali we mnie pasje, wspierali i wspierają na każdych zawodach, pomagają mi się rozwijać, realizować marzenia i tak można by wymieć w nieskończoność. Wiem że są ze mnie dumni i dalej będą mi pomagać, abym zaszedł jak najdalej. Bardzo wam dziękuje.
Na pewno muszę podziękować trenerowi, z którym współpracuje dopiero od maja tego roku, ale to dzięki nie mu mogłem zrobić ten skok, o którym pisałem wyżej. Myślę że nasza praca nadal będzie się dobrze układać. 
Dziękuje również klubowi MTB MOSiR DUKLA który wspierał i organizował wyjazdy na PP. 
Chciałbym podziękować klubowi Jedlicze Team, na którego pomoc mogłem zawsze liczyć, czy to dojazd na zawody, czy szybką naprawę sprzętu, ale przede wszystkim doping na każdych zawodach na których wasze zielone koszulki się pojawiły  Dziękuje także Krzyśkowi Gajdzie i Sławkowi Skórze za przekazanie mi sporej wiedzy kolarskiej, wspólne treningi i doping przed czy w trakcie zawodów.
Dziękuje również serwisowi sowasport.pl Sklep i Serwis Rowerowy za pomoc w naprawie i wyborze sprzętu, bardzo polecam zawsze fachowe podejście do potrzeby  Dziękuje również serwisowi rowerowemu w Jedliczu który zawsze służył pomocą. 
Bardzo gorąco dziękuje kibicom których nie brakowało na wyścigach i zawsze motywowali do walki ! 
Ciężko by mi było podziękować wszystkim, więc serdecznie dziękuje wszystkim którzy mnie w jakiś sposób wspierali, motywowali, cokolwiek co przyczyniło się do moich osiągnięć. 
Jeśli chodzi o najbliższą przyszłość, to bardzo możliwe jest że spróbuje swoich sił w przełaju. Posty na stronie będą dotyczyły przygotowań do przyszłego sezonu i jakiś rowerowych wydarzeń  Bardzo dziękuje że przeczytałeś post w całości  „

Autor: Maciej Dąbrowski, Fot. Mateusz Lorenc