Początek wielkiej przygody! Pobudka jeszcze w środku nocy – o 3:30 wyjechaliśmy z Dukli, by udać się w daleką trasę do Rumunii. Po ponad 11 godzinach spędzonych w podróży zameldowaliśmy się na miejscu, w malowniczym okręgu Braszów, gdzie odbywają się tegoroczne Mistrzostwa Europy w kolarstwie górskim (MTB) dla kategorii wiekowych U13–U16.
Szybka organizacja i pierwszy rekonesans 
Czasu na odpoczynek nie było za wiele – od razu rzuciliśmy się w wir oficjalnych przygotowań.
Sprawnie załatwiliśmy najważniejsze formalności:
Odebraliśmy numery startowe,
Zgłosiliśmy dwie sztafety do nadchodzących zmagań
Odbyliśmy spotkanie organizacyjne z władzami wyścigu
Zaraz po tym nasza trójka reprezentantów MTB MOSiR Dukla – Szymon Kołacz, Dominik Majer oraz Gabriela Szopa – ruszyła na trasę, by przeprowadzić pierwszy rekonesans. Zapoznanie się z nawierzchnią, przeszkodami i profilami tras było kluczowe przed jutrzejszymi startami.
Międzynarodowa współpraca i pierwsze emocje! 
Już jutro rozpoczynamy oficjalną rywalizację! Na pierwszy ogień idzie czasówka, a w drugim dniu przechodzimy do widowiskowych wyścigów sztafetowych. Warto podkreślić nasz międzynarodowy akcent w tych zawodach:
Gabriela Szopa pojedzie w sztafecie ramię w ramię z kolegami z czeskiego Nowego Miasta (Nové Město na Moravě).
Dominik Majer połączy siły z koleżanką i kolegą z reprezentacji Węgier.
Pierwsza rywalizacja rusza jutro dokładnie o godzinie 9:30, czasówka!
Czas na zasłużony regenerat 
Za nami długa podróż, mocne wrażenia i późna kolacja. Teraz pora na zasłużony sen i regenerację – jutro od samego rana czeka nas intensywny dzień pełen walki i sportowych emocji.
Trzymajcie za nas kciuki! Dajemy z siebie wszystko! 

Pierwszy dzień rywalizacji na Mistrzostwach Europy przyniósł ekstremalne wyzwania pogodowe. Od samego rana przywitał nas ulewny deszcz, który towarzyszył zawodnikom do samego końca. Krótka, około 900-metrowa trasa czasówki przeznaczonej do kwalifikacji do piątkowego wyścigu Short Track (XCC) szybko zamieniła się w gęstą, błotnistą maź.
Wyścig na czas (Kwalifikacje do XCC)
W tak trudnych warunkach do jazdy, od kolarzy trasa wymagała nie tylko doskonałej techniki, ale i ogromnej odwagi.
Przebieg: Cała nasza trójka dała z siebie absolutne 100%, walcząc o każdy metr trasy i każdą ułamkową część sekundy.
Wynik: Niestety, do awansu do piątkowego finału zabrakło dosłownie kilka cennych sekund.
Wnioski: Mimo braku kwalifikacji, start w gronie najlepszych kolarzy w kat. U13-U17 w Europie to bezcenna lekcja. Pokora, wyciągnięte wnioski oraz ogrom pracy, jaki przed nami stoi, na pewno przyniosą owoce w kolejnych startach!
Co przed nami? Plany na kolejne dni!
Nasi zawodnicy nie zwalniają tempa – przed nimi starty w konkurencjach, w których czują się najmocniejsi!
Jutro (Sztafeta XCR): Gabriela Szopa oraz Dominik Majer wyjadą na pełną rundę w rywalizacji sztafetowej. Będzie to nie tylko walka zespołowa, ale i doskonały podgląd trasy oraz weryfikacja czasów przed wyścigami głównymi.
Sobota i Niedziela (Wyścigi główne XCO): Rywalizacja w formule olimpijskiej na 4 pełnych okrążeniach. Sobota (Gabriela, Dominik), niedziela (Szymon).
Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie! Trzymajcie kciuki – walczymy dalej i dajemy z siebie wszystko! 

Za nami drugi, niezwykle emocjonujący dzień rywalizacji w kolarstwie górskim! Dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem bardzo wczesnej pobudki i dynamicznych wyścigów sztafetowych.
Harmonogram i Poranne Przygotowania
06:45 – Pobudka i wspólne pożywne śniadanie.
09:00 – 10:30 – Zapoznanie z trasą i intensywny trening w miejscowej scenerii przed kluczowymi startami.
11:00 – Wystartował pierwszy oficjalny wyścig sztafet!
Rywalizacja Sztafetowa:
Kategoria U15 – Gabriela Szopa:
Gabriela stworzyła międzynarodową drużynę razem z zawodnikami z czeskiego klubu BIKE team Nové Město na Moravě. W mocno obsadzonej stawce aż 67 drużyn, nasz zespół po walce wywalczył bardzo dobre, 28. miejsce! Wielkie brawa za postawę na trasie!
Kategoria U15 – Dominik Majer:
Dominik miał połączyć siły z zawodnikami z Węgier. Niestety, pech pokrzyżował te plany – z powodu złamania obojczyka jednego z kolegów z Węgier, cała drużyna musiała wycofać się ze startu. Przesyłamy dużo zdrowia i szybkiego powrotu do formy dla pechowego zawodnika!
Wieczorne Ładowanie Baterii:
Po wyczerpujących zmaganiach na trasie udaliśmy się do pobliskiego, urokliwego miasteczka Bran na zasłużoną kolację i regenerację.
Co Przed Nami? (Plan na jutro i kolejne dni):
Jutro czeka nas dzień pełen kibicowania i regeneracji:
Rano: Treningi na trasie.
Kibicowanie: Głęboko zdzieramy gardła na wyścigach Short Tracka (XCC)! Będziemy mocno dopingować reprezentantów Polski oraz naszą hotelową współlokatorkę – Ninę Tjallingii z Holandii.
Zwiedzanie: W wolnej chwili wybieramy się na zwiedzanie słynnego zamku w Bran (Zamku Drakuli)!
Powrót do walki o medale: My do oficjalnej rywalizacji wracamy w sobotę i niedzielę, kiedy to odbędą się główne wyścigi w formule XCO!
Trzymajcie kciuki i bądźcie z nami! 

Za nami kolejny intensywny dzień pełen emocji, mocnego treningu i kibicowania na trasach w okręgu Braszów!
Dzień rozpoczęty od konkretnego podjazdu:
Zaraz po śniadaniu nasi zawodnicy zrobili solidne wprowadzenie do głównego treningu. W ramach rozgrzewki pokonali 5-kilometrowy podjazd o sumie przewyższeń 423 m, prowadzący wprost do ośrodka Cheile Grădiștei. Nogom od razu przypomniano, gdzie się znajdują!
Zapoznanie z trasą i trening techniczny.
W godzinach 9:00–10:30 Gabriela, Dominik oraz Szymon trenowali bezpośrednio na trasie zawodów.
Dopracowywali linie na trasie dzisiejszego wyścigu Short Track (XCC) oraz
testowali optymalną linię zjazdu ścianką przed metą, przed jutrzejszym wyścigiem głównym w formule XCO.
Gorący doping na trasie Short Tracka
Od godziny 11:00 cała nasza ekipa zamieniła się w głośną strefę kibica! Gorąco dopingowaliśmy reprezentantów Polski walczących w wyścigach XCC oraz naszą zaprzyjaźnioną zawodniczkę z Holandii.
Czas na regenerację i zwiedzanie zamkowego Bran.
Po powrocie z trasy około godziny 15:00 zawodnicy mieli czas na zasłużony odpoczynek. Wieczorem udaliśmy się na wycieczkę do pobliskiej miejscowości Bran. Był czas na spacer po urokliwej okolicy, zakup pamiątek oraz wspólną kolację w świetnej atmosferze.
Co przed nami?
Teraz czas na twardy sen i pełną regenerację. Już jutro Gabrielę i Dominika czeka najważniejsza próba – start w wyścigach w formule olimpijskiej (XCO).
Trzymajcie kciuki za naszych reprezentantów! Powodzenia! 

Okręg Braszów, Rumunia
Przedostatni dzień Mistrzostw Europy w formule XCO przyniósł sporo emocji, doskonałą pogodę do ścigania (17°C i lekki wiatr) oraz – co najważniejsze – mnóstwo cennego, międzynarodowego doświadczenia dla naszych reprezentantów!
Gabriela Szopa – 19. miejsce w Europie w swojej kategorii wiekowej!
O godzinie 14:00 na trasę (okrążenie rozbiegowe + 2 pełne pętle) wyruszyła Gabriela Szopa. Tuż po sygnale startu doszło do groźnie wyglądającej kraksy, jednak Gabriela wykazała się świetnym refleksem, minęła zamieszanie o włos i mogła w spokojnym tempie kontynuować wyścig.
Wynik: Świetne 19. miejsce w swojej kategorii wiekowej!
Ciekawostka: Najlepszy czas wykręciła na ostatnim okrążeniu, pokazując znakomitą wytrzymałość.
Dominik Majer – Waleczny awans z końca stawki
O 15:30 do walki stanął Dominik Majer, wyjeżdżając na trasę obejmującą 1 pętlę rozbiegową i 3 pełne okrążenia. Dominik startował z bardzo trudnej pozycji – z ostatniej linii, jako 87. zawodnik. Zaliczył jednak bardzo czysty start i błyskawicznie zaczął przebijać się do przodu.
Wynik: Awans o ponad 20 pozycji i wyścig ukończony na 66. miejscu!
Ciekawostka: Podobnie jak Gabriela, swoje najlepsze tempo zaprezentował na ostatnim okrążeniu.
Co przed nami? Niedziela dla Szymona Kołacza!
Jutro w rywalizacji XCO zobaczymy Szymona Kołacza. Plan na wyścig jest prosty – wziąć przykład z Dominika i mocno powalczyć o pozycje zaraz po starcie. Przed Szymonem okrążenie rozbiegowe i aż 4 pełne pętle trasy.
Wielkie brawa dla Gabrieli i Dominika za walkę do samego końca! Trzymamy mocno kciuki za Szymona – daj z siebie wszystko! 

Lokalizacja: Okręg Braszów, Rumunia.
Ostatni dzień Mistrzostw Europy przyniósł sporo emocji, a na trasie zameldował się nasz zawodnik – Szymon Kołacz.
Trudna i pełna zwrotów akcji walka Szymona.
Start z dołu stawki: Szymon ruszał z ostatniej linii z numerem 82.
Świetny manewr na początku: Wykazując się znakomitą przytomnością umysłu, trzymał się lewej strony trasy przed pierwszym zakrętem w prawo. Ta strategia się opłaciła – po pierwszym podjeździe przesunął się aż w okolice 54. miejsca!
Zamieszanie na trasię: Dalszą pogoń utrudnił korkujący się odcinek, gdzie zawodnicy musieli zsiąść z rowerów („butowanie”). Szymon walczył o każdą pozycję, otrzymując nawet ostrzeżenie za próby wyprzedzania po taśmach.
Pech techniczny: Na pierwszym zjeździe, zaraz po rock gardenie, spadł mu łańcuch i owinął się wokół pedału. Po bezskutecznej walce na trasie Szymon zjechał do strefy technicznej, gdzie serwis szybko opanował sytuację (zajęło to około minuty).
Finał wyścigu: Próba jak najszybszego odrobienia strat i jazda na krawędzi doprowadziły do uderzenia w obręcz koła. Efekt? Pęknięta obręcz i złapana guma. Mimo podjętego biegu Szymon został zdublowany, co automatycznie zakończyło jego wyścig.
Podsumowanie wyjazdu:
Takie jest kolarstwo górskie – sport piękny, ale bywa też bezwzględny dla sprzętu i zawodników. Najważniejsze, że cała nasza ekipa wraca z bezcennym doświadczeniem na arenie międzynarodowej, które z pewnością zaprocentuje w przyszłych startach!
Status powrotu: Ekipa jest już w drodze do Dukli. Właśnie mija granicę rumuńsko-węgierską – przed Nami ostatnie 450 km i dom!
Po powrocie jedziemy dalej! 


Więcej wydarzeń
APEL DO MIESZKAŃCÓW I TURYSTÓW!! NIE ROZPALAJMY OGNISK NA TERENACH TURYSTYCZNYCH GMINY DUKLA!
Mistrzostwo i świetne 6. miejsce!
12 września Wielki Finał Podkarpackiej Ligi Rowerowej w Wietrznie!